Dwa mecze hokeistów z Austrią w Toruniu

Męskie reprezentacje Polski i Austrii w hokeju na trawie spotkają się dwukrotnie w najbliższy weekend w Toruniu. W sobotę zagrają na stadionie OSiR-u przy Szosie Chełmińskiej 75 o godz. 18, a w niedzielę w samo południe.

Trener Karol Śnieżek powołał do kadry 22 zawodników. Najwięcej, bo pięciu reprezentować będzie zespół nowo kreowanego mistrza Polski – Pomorzanina Toruń (Krystian Makowski, Michał Nowakowski, Michał Raciniewski, Arkadiusz Rutkowski i Sebastian Sellner). Czterech wywodzi się z czwartej drużyny minionego sezonu – AZS AWF Poznań (Rafał Banaszak, Mikołaj Gumny, Mateusz Hulbój i Rafał Nojgebauer). Po dwóch otrzymało nominację z LKS Gąsawa (Dominik Kotulski i Jakub Janicki), zdegradowanej z I ligi Stelli Gniezno (Damian Jarzębowski i Michał Kasprzyk) oraz Warty Poznań (bracia Michał i Tomasz Wachowiakowie).

Poza tym w kadrze znaleźli się: kapitan reprezentacji Dariusz Rachwalski (Arminen Wiedeń, Austria), Tomasz Górny (Rheydter Moenchengladbach, Niemcy), Bartosz Żywiczka (HC Bowden, Anglia), Mateusz Popiołkowski (Grunwald Poznań), Arkadiusz Brożek (Start 1954 Gniezno), Adam Chwalisz (AZS Politechnika Poznańska) i Filip Sławski (LKS Rogowo). Narodowy zespół został więc bardzo znacznie odmłodzony. Ciekawe jak spisze się w konfrontacji z solidnym europejskim średniakiem.

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym