25-letni tenisista z Pilzna świetnie zagrał w pierwszym secie. Miał moment zawahania w drugiej części meczu, ale w trzeciej znowu wyraźnie dominował.
„ Dobrze wszedłem w mecz. W drugim secie popełniłem jeden błąd co wykorzystał Panfil. Cieszę się z pierwszego w bieżącym roku zwycięstwa. Wcześniej grałem w finałach w Genewie i w Moskwie.”
Nieco zmartwiony był Panfil: „ Schmid grał prawie bezbłędnie. Finał też się liczy, ale… Teraz wybieram się w moje strony na turniej w Bytomiu. Wystartuję jeszcze w roku bieżącym w Szczecinie.”
(AK)



