Skandaliczna forma Lecha. Nie widać światełka w tunelu

Nie wiemy, kto będzie nowym trenerem Lecha. Wiemy, że ktokolwiek by nim nie został, czeka go mnóstwo roboty. Musi od nowa zbudować drużynę, nauczyć jej gry w piłkę. Kilkuletnia praca poprzedniego sztabu szkoleniowego i wydane niemałe pieniądze poszły w błoto, co doskonale było widać w meczu przeciwko zmęczonemu, słabnącemu z minuty na minutę Ruchowi. Wykonywane na ślepo dośrodkowania i strzały z daleka to jedyny pomysł Lecha na zdobycie gola. Mecz był mimo wszystko do wygrania, ale nawet celny strzał z rzutu karnego przerasta umiejętności dzisiejszego Lecha.

Pilzner był najlepszy na kortach AZS Poznań

Tenisowy weekend był pomyślny dla Czechów w pojedynkach z Polakami. W przygrywce do US Open Lukas Rosol pokonał w finale w Winston-Salem Jerzego Janowicza, a w decydującej partii turnieju ITF Talex Open na kortach AZS Poznań (pula nagród 15 tysięcy dolarów) Michal Schmid (rozstawiony z numerem 6) zwyciężył Grzegorza Panfila (5) 6:1, 3:6, 6:2. Zawodnik z Pilzna w nagrodę otrzymał 27 punktów ATP i 2.160 dolarów. Natomiast 26-letni Panfil, któremu nie udało się powtórzyć sukcesu z 2008 roku kiedy to wygrał w Poznaniu, odpowiednio – 15 punktów oraz 1.272 dolarów.

Pozostał nam tylko Vojo Ubiparip

Z jednym napastnikiem pojechał Lech do Chorzowa. Skład Kolejorza mocno przetrzebiły kontuzje. Oprócz Wołąkiewicza i Trałki, których występ nie był możliwy, a także od dawna kontuzjowanego Ceesaya i Buricia, któremu prawdopodobnie odnowił się poważny uraz biodra, w Poznaniu zostali Dawid Kownacki, Paulus Arajuuri, Muhamed Keita. Łukasz Teodorczyk chyba już w Lechu nie zagra. Jedynym napastnikiem drużyny, która podobno walczy o tytuł, pozostał Vojo Ubiparip.