Świetny początek Kiboli Lecha, hat-trick Szerszenia

Doskonale rozpoczęła nowy sezon w A-klasie Drużyna Wiary Lecha. W pierwszym meczu pokonała wysoko Przemysława Poznań 5:2. Zgodnie z oczekiwaniami jeszcze przed przerwą objęła prowadzenie. Inaugurującym trafieniem popisał się Smura, który przelobował bramkarza i wykorzystał bardzo dobre podanie Olaszczyka.

Kilka minut później najskuteczniejszy z Kiboli – Szerszeń został obsłużony przez Wykę i podwyższył prowadzenie.Gdy wydawało się, że Lechici kontrolują przebieg meczu, nagle w przeciągu kilku minut stracili dwa gole. To jednak nie zniechęciło ich do walki o ważne trzy punkty. Na kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry Stanisław Makowski zdobył trzecią bramkę. Ten gol uspokoił nastroje w zespole. 

A gdy głowa spokojna, to o kolejne gole łatwiej. Wynik na 5:2 ustalił Szerszeń, który zdobył jeszcze w tym spotkaniu dwa gole – jednocześnie zdobywając hat-tricka. Mógł jednak znaczenie więcej,  ponieważ miał jeszcze kilka sytuacji, w których powinien zachować się lepiej i zdobyć kolejne bramki.

W meczu zadebiutowało trzech piłkarzy – bramkarz Zamęcki, lewy obrońca Sławomir Makowski oraz skrzydłowy Piotr Makowski. 

K.K.S. WIARA LECHA – PRZEMYSŁAW POZNAŃ 5:2

BRAMKI: `16 Smura, `24, `78, `88 Szerszeń, `75 St. – `58, `66 Makowski

Żółte kartki: Pawlaczyk – jedna Przemysław

DWL: Zamęcki – Krystkowiak (46. J. Makowski), Olaszczyk, Sł. Makowski – Wojciechowski, Pawlaczyk (70. St. Makowski), Smura, Łaszyński – Górczak (74. P. Makowski), Szerszeń, Wyka.

Mateusz Szymandera

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może