Tenisowy Talex Open – 15. Międzynarodowe Mistrzostwa Wielkopolski

16 sierpnia o godz. 10 eliminacjami na kortach AZS Poznań rozpoczną się 15. Międzynarodowe Mistrzostwa Wielkopolski Talex Open w tenisie z pulą nagród 15 tysięcy dolarów i 27 punktami do rankingu ATP dla triumfatora imprezy. W turnieju po raz pierwszy wystąpi dwóch zawodników ze światowej trzeciej setki: mający polskie korzenie Peter Torebko (Niemcy, 259 ATP) i Hiszpan Jose Checo-Calvo (266). 3 lata temu Torebko był finalistą futuresa Talex Open, a potem wygrał międzynarodowy turniej w podpoznańskiej Sobocie.

Jacek Muzolf, wiceprezes Polskiego Związku Tenisowego oraz AZS Poznań, zarazem dyrektor imprezy, która potrwa do 24 bm. przypomniał podczas konferencji prasowej, że na kortach akademickiego klubu zwyciężali m.in.: Jerzy Janowicz, Lukas Rosol, który pokonał w 2012 roku Rafaela Nadala w Wimbledonie czy Robert Lindstedt, triumfator tegorocznego Australian Open z Łukaszem Kubotem oraz Dusan Lojda (2009, 2012). Ten ostatni ponownie zagra w Poznaniu.

Teraz w turnieju głównym, który wystartuje w poniedziałek, 18 bm. wystąpią Polacy: Piotr Gadomski, Andrzej Kapaś, Błażej Koniusz, Marcin Gawron oraz obdarowani dzikimi kartami: Szymon Walków, Mikołaj Jędruszczak, Maciej Smoła (AZS Poznań) aktualny wicemistrz kraju seniorów i Hubert Hurkacz, jeden z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia. Także 22 Polaków walczyć będzie o awans do turnieju głównego w turnieju eliminacyjnym.

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym

Kłopot z kręgosłupem

Po wylosowaniu przez Lecha mistrza Danii wydawało się, że gorzej być nie może, że los znów okazał się okrutny. Najtrudniejszy w całej stawce przeciwnik trafił