Wyeliminujemy Kalju? Pojedziemy do Szkocji lub na Islandię

Jeżeli Lechowi uda się odrobić stratę z Tallinna, w następnej rundzie pojedzie albo do Szkocji, albo na daleką Islandię. Przeciwnikiem będzie Motherwell lub Stjarnan. W lepszej sytuacji są teoretycznie słabsi Islandczycy, którzy na wyjeździe zremisowali 2:2. Rewanż odbyłby się przy ulicy Bułgarskiej (lub na stadionie Kadrioru w Tallinnie, jeśli Lech odpadnie). Mecze rozegrane zostaną 31 lipca i 7 stycznia.

Co ciekawe, w pierwszym meczu między tymi drużynami Szkoci prowadzili 2:0 po golach Lawa. Stjarnan wyrównał po rzutach karnych egzekwowanych przez Olafura Finsena, przy czym drugi wykorzystany został w samej końcówce spotkania. Piłkarze z Motherwell mieli pecha, bo ich szanse na awans radykalnie zmalały. Nie jest więc wykluczone, że Kolejorz, jeżeli nie da plamu w rewanżu z Kalju Nomme, poleci na Islandię.

Klub z Islandii ma nie tylko sekcję piłkarską. Także siatkówki i piłki ręcznej, koszykówki, gimnastyki. Mecze rozgrywa na stadionie mogącym pomieścić tysiąc widzów. Barwy klubu są identyczne, jak Kolejorza. W składzie ma niemal samych Islandczyków.

Motherwell FC to klub z dużymi tradycjami, założony już w 1886 roku. Już kilka lat później debiutował w rozgrywkach zawodowych. Piłkarze grają w charakterystycznych pomarańczowych strojach. Mistrzostwo swego kraju klub zdobył tylko raz, w 1932 roku. W składzie ma prawie samych Szkotów. Mecze rozgrywa na Fir Park mogącym pomieścić prawie 14 tysięcy widzów.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może