Wojciech Fibak tak zwięźle skomentował mecz ostatniej szansy Polaków: – Wygrała stara hiszpańska szkoła tenisa, której uczono 15-20 lat temu, czyli wysoka piłka i głośne okrzyki. Machado jest bardzo szybki na nogach. Kapaś dobrze serwował, atakował forhendem, ale słabiej gra bekhendem. Gdyby miał bekhend taki jak Majchrzak, to wygrałby turniej w Poznaniu.
Na placu boju pozostałe nam więc tylko rozstawiony z numerem 1 w grze podwójnej Tomasz Bednarek. Wspólne z Finem Henri Kontinenem pokonał w czwartek Alexa Llomparta z Puerto Rico i Deana O’Breiena z RPA 6:3, 3:6, 10:6.
(AK)
Fot. P.Rychter




