Lech zaczął przygotowania do sezonu

Na pierwszym treningu po urlopach spotkali się piłkarze Lecha. Zajęcia trwały tylko trzy kwadranse, wielu zawodników nie wzięło w nich udziału. Przed drużyną badania w klinice Rehasport, kilka treningów i testów, wyjazd na zgrupowanie do Opalenicy. Trener liczy na pozyskanie środkowego pomocnika, a jeżeli odejdzie Łukasz Teodorczyk, to także napastnika. Rozmowy z kandydatami na tę pozycję już się odbyły.

Niektórym zawodnikom trener Mariusz Rumak dał dłuższe wakacje. To reprezentanci swoich krajów w różnych kategoriach wiekowych. Dodatkowe wolne dni otrzymali też piłkarze, którzy ostatnio zmienili stan cywilny: Vojo Ubiparip (i jego gość weselny Jasmin Burić) i Kasper Hamalainen. W pełni sezonu znajduje się nowy nabytek Kolejorza, skrzydłowy Muhamed Keita. Jego przygotowania do rozgrywek będą lżejsze. Inny nowy gracz, Darko Jevtić, uczestniczył już w pierwszych zajęciach ze swoją nową drużyną.

Nadal nie wiadomo, czy ktokolwiek odejdzie z Lecha. Łukasz Teodorczyk, o którym najwięcej mówi się w tym kontekście, przechodzi rehabilitację po zabiegu. W piątek zapadnie decyzja, czy pojedzie z kolegami do Opalenicy, czy też będzie kontynuował leczenie się w Poznaniu. – „Teo” pali się do grania. Powiedział mi dziś, że będzie gotowy na pierwszy mecz, ale najważniejsze jest jego zdrowie. Gdyby miał odejść, mamy wytypowanych dwóch napastników, którzy mogliby go zastąpić. Wszystko zależy od tego, jak rozwinie się sytuacja. Jestem przekonany, że Łukasz może bardzo nam jeszcze pomóc. Mamy też Dawida Kownackiego i wreszcie zdrowego Ubiparipa, to powinno wystarczyć – mówi trener Mariusz Rumak.

Oprócz Teodorczyka leczy się też Kebba Ceesay, ale jego sytuacja jest znacznie gorsza i raczej w tym roku na boisku się nie pojawi. Uraz wyleczył Barry Douglas, którego jednak trener chce do treningów wprowadzać ostrożnie. Lekkiej kontuzji podczas meczu w Norwegii doznał Muhamed Keita. Jest już w Poznaniu, ale zamiast wyjść na boisko na pierwszy trening, pracował z fizjoterapeutami. – Nie chcemy niczego przyspieszać. Ten tydzień jest testowym, nie prowadzimy jeszcze intensywnych zajęć – mówi trener Rumak. Zgodę GKS Bełchatów na rozpoczęcie zajęć w Lechu już w czerwcu otrzymał Maciej Wilusz.

Mariusz Rumak cieszy się, że od początku przygotowań do sezonu ma do dyspozycji trzech nowych piłkarzy. Liczy jeszcze na pozyskanie środkowego pomocnika, choć nie wiadomo, czy uda się to załatwić w tym okienku transferowym. – Potrzebujemy kogoś, kto od razu podjąłby rywalizację z Karolem Linettym i Łukaszem Trałką. Obserwacje i rozmowy z kandydatami już trwają, ale nie są łatwe, bo nie chcemy piłkarza, który byłyby tylko uzupełnieniem składu. Brakuje nam zawodnika na tę pozycję – mówi trener. Chciałby, by w klubie zostali zawodnicy, którzy nie przedłużyli jeszcze kontraktu – Mateusz Możdżeń i Daylon Claasen. Bez względu na to, co się wydarzy, będą z drużyną trenować co najmniej do końca czerwca.

– Urlop zleciał szybciutko, wracamy do zajęć, do rywalizacji o miejsce w składzie – mówi Krzysztof Kotorowski. – Liczymy, że zawodnicy, którzy do nas dołączyli wniosą nową jakość do drużyny. Czeka nas lżejsza praca niż podczas przygotowań zimowych, ale i czasu do najbliższego meczu dużo nie zostało – dodaje Łukasz Trałka. – Mamy pracę do wykonania. Z niecierpliwością czekamy na wylosowanie pierwszego przeciwnika w eliminacjach do Ligi Europy. Wydłużony sezon nie budzi w nas niepokoju. Mamy mocniejszy zespół, po dwóch nieudanych próbach chcemy się wreszcie pokazać w Europie – podkreśla Hubert Wołąkiewicz.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może