Drużyna kiboli zdemolowała Pogoń

Wiara Lecha utrzymała pierwsze miejsce w tabeli. Pokonała dzisiaj zespół Pogoni Książ Wlkp. 5:0. Bramki zdobyli Stanisław Makowski (trzy), Szerszeń oraz Smura. W pierwszej połowie nie było wielu okazji do zdobycia bramek. Jedyną z nielicznych wykorzystał Makowski, który wykorzystał sytuacyjną piłkę i niemal wepchnął ją do siatki, wyprowadzając Kiboli na prowadzenie.

Zdecydowanie więcej działo się w drugiej połowie, w której goście opadli z sił. W 58. minucie akcję Makowskiego z Szerszeniem zakończył ten drugi i Wiara prowadziła 2:0. Osiem minut później było już 3:0, a sytuację bramkową wykorzystał tym razem Makowski. Gospodarze mieli okazje do tego, żeby podwyższyć prowadzenie. 

W sytuacji sam na sam w słupek trafił Szerszeń, a nad poprzeczką uderzał Krzysztof Stachowiak, najmłodszy zawodnik Kiboli. 17-letni zawodnik wystąpił dzisiaj od pierwszej minuty i zagrał całe spotkanie.

To jednak nie był koniec emocji na boisku przy Śródce. Na siedem minut przed końcem podstawowego czasu gry hat-tricka skompletował Makowski, który otrzymał podanie wzdłuż linii od Krystkowiaka. W doliczonym czasie gry bramkę dla Kiboli zdobył Smura, który wykorzystał genialne podanie od Adamskiego.

K.K.S. WIARA LECHA – POGOŃ KSIĄŻ WLKP. 5:0

BRAMKI: `19, `66, `83 S. Makowski, `58 Szerszeń, `90 Smura

DWL: Juchacz – Krystkowiak, Olaszczyk (87. J. Makowski), Nowak – Łaszyński, Smura, Wojciechowski (73. Adamski), S. Makowski – Wyka (60. Górczak), Szerszeń (82. Piestryński), K. Stachowiak

Mateusz Szymandera

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może