Manuel Arboleda spędził przy Bułgarskiej 6 lat, zagrał w 156 meczach, zdobył 12 bramek. Ma 35 lat, co dla obrońcy nie jest podeszłym wiekiem. Mógłby grać jeszcze co najmniej rok. Problem w tym, że choć kontrakt Kolumbijczyka był rekordowo wysoki, to od czasu jego podpisania zawodnik ten najwięcej czasu spędzał nie na boisku lecz w gabinetach lekarskich. W pierwszych latach swego pobytu w Poznaniu był czołowym obrońcą ligi, dlatego chcący go zatrzymać klub zdecydował się na tak wysoki kontrakt. Dziś ta decycja nie jest oceniana jako właściwa.
Ostatni raz „Maniek” pokazał się kibicom w wyjazdowym meczu przeciwko Widzewowi w Łodzi. Zdobył bramkę, ostatnią w barwach Kolejorza, ale potem popełnił błąd, po którym padł gol dla gospodarzy i Lech stracił punkty. Okazją do pożegnania się z nim będzie mecz z Ruchem Chorzów, ostatni na własnym boisku w tym sezonie. Przez kibiców zawsze był lubiany, cenili jego serce do walki, nieustępliwość. Z jego podania Rafał Murawski zdobył gola w meczu przeciwko Austrii Wiedeń dający awans do fazy grupowej Ligi Europy. Miał duży udział w zdobyciu przez Lecha mistrzostwa i krajowego pucharu.



