Brzęczek załatwił Zielonych. Remis w Ogródku

Warta gra w tym sezonie tak nierówno, że trudno ocenić, czy zremisowany na własnym boisku 1:1 mecz z Rakowem Częstochowa oznacza stratę dwóch punktów, czy zysk jednego. Po zwycięstwie w Zielonej Górze można było liczyć na podtrzymanie dobrej passy i zwycięstwo z drużyną, która plasuje się w tabeli kilka miejsc niżej i nie jest pewna utrzymania się w II lidze. Warta starała się grać szybko, jednak remis był wszystkim, na co było ją stać, szczególnie gdy musiała gonić wynik.

Przewagę mieli gospodarze. Dobre piłki do napastników kierował Artur Marciniak, bliski zdobycia gola był Dawid Jasiński. W najmniej oczekiwanym momencie, po kompromitującym błędzie w defensywie, Zieloni stracili bramkę. Zdobył ją zawodnik o znanym nazwisku: Robert Brzęczek. To 17-letni syn byłego piłkarza Lecha Poznań i reprezentacji Polski, cioteczny brat Kuby Błaszyczkowskiego.

Druga połowa to już duża przewaga Warty, ale i równie duża jej nieskuteczność. Wyrównującego gola udało się jej zdobyć nie z akcji, ale z rzutu karnego, pewnie wykorzystanego przez Marciniaka. Były potem okazje, by wyjść na prowadzenie, ale i niewiele brakowało, by to goście wygrali mecz po szybkiej kontrze.

Skład Warty Semir Bukvić, Artur Marciniak, Łukasz Jasiński, Alain Ngamayama, Dawid Jasiński, Adrian Bartkowiak, Maciej Scherfchen (46’ Michał Goliński), Błażej Nowak, Dominik Chromiński, Paweł Piceluk (66’ Michał Ciarkowski), Karol Gregorek (46’ Łukasz Spławski).

Udostępnij:

Podobne

Finał nie dla Lechitek

Świetny doping trwający przez cały mecz, tysiące kibiców, atmosfera piłkarskiego święta – w takich warunkach toczył się półfinał Pucharu Polskiej kobiet. Do szczęścia zabrakło tylko

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,