Dobry początek koszykarek. Uczennice z Łomianek ograne

Poznań City Center AZS – SMS PZKosz Łomianki 80-74. To było pierwsze spotkanie w ramach drugiego etapu walki o ekstraklasę. Wydawało się, że poznaniankom pójdzie łatwo, bo spotkały się z drużyną juniorek, uczennic Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Najstarsza z nich ma 19 lat, ale to już klasowe zawodniczki. Można to powiedzieć szczególnie o czołowej snajperce Angelice Stankiewicz, która zdobyła aż 30 punktów i mierzącej 191 cm Amelii Rembiszewskiej (12 punktów w poznańskim meczu).

Początek rzeczywiście należał do poznanianek, które prowadziły do przerwy, wygrały trzy pierwsze kwarty. Potem jednak dziewczyny z Łomianek zaczęły bardzo dobrze i agresywnie bronić i przewaga poznańskiej drużyny zmniejszała się w szybkim tempie. Ostatecznie udało się, głównie dzięki dobrej grze Magdaleny Koperwas, zwyciężyć.

W drugiej fazie walki o ekstraklasę biorą w niej udział po cztery najlepsze drużyny z dwóch grup I ligi. Jak wiemy, poznańska drużyna w swej grupie była najlepsza. Nie spotka się z tymi zespołami, z którymi mierzyła się w poprzedniej fazie rozgrywek – wyniki tamtych meczów zostaną zaliczone.

Poznanianki czekają teraz dwa wyjazdy – na mecze przeciwko AZS Uniwersytet Warszawski i KU AZS UMCS Lublin. Na własnym parkiecie 15 lutego zagrają przeciwko MKK Siedlce. Potem czeka je runda rewanżowa.

W meczu przeciwko SMS PZKosz Łomianki punkty dla Poznań City Center AZS zdobyły: Magdalena Koperwas – 27, Żaneta Durak – 18, Barbara Skowronek – 12, Daria Marciniak – 9, Karolina Budeń – 8, Kinga Woźniak – 6.

Zdjęcie – Wojciech Klepka

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może