Wygrana i porażka polskich hokeistek w ME w Pradze

Polki udanie rozpoczęły turniej finałowy 17. Mistrzostw Europy w hokeju halowym w Pradze. Pokonały w pierwszym grupowym meczu 4:1 (1:0) Francję. Rywalki przed dwoma laty awansowały z pierwszego miejsca z II dywizji. Były w Pradze wielką niewiadomą. Dość długo, po golu w 9 minucie bohaterki tego spotkania Pauliny Okaj, zdobywczyni trzech bramek, rezultat nie zmieniał się. Francuzki miały sporo krótkich rogów. Nie potrafiły jednak pokonać naszej bramkarki Marty Kucharskiej. Pozostałe gole zdobyto w ostatnich czterech minutach.

Ponieważ w pierwszym spotkaniu grupy B wicemistrzynie Europy Białorusinki niespodziewanie uległy Austriaczkom 2:3 (1:2) kluczowy dla dalszych losów biało-czerwonych stał się ich drugi mecz  w turnieju finałowym z naszymi wschodnimi sąsiadkami. Białoruś zawsze była bardzo niewygodnym dla nas rywalem. Także tym razem, mimo prowadzenia 2:1 i remisu do przerwy 2:2, Polki, brązowe medalistki sprzed dwóch lat, uległy wicemistrzyniom Europy 3:4.

„ Jestem zawiedziony końcowym rezultatem. Dziewczyny prowadziły 2:1 i wydawało się, że wszystko jest po kontrolą. W końcówce, przy wyniku 3:4. nie pomogło wycofanie z gry bramkarki. Będziemy walczyć do końca.” – powiedział trener Polek Krzysztof Rachwalski.

Nasza reprezentacja  obydwa piątkowe mecze rozpoczynała w składzie: Kucharska – Okaj, Rybacha, Wieloch i Walasek. Zmienniczkami były: Sławińska, Wittke, Sztybrych, Zagajska i Katerla.

Tabela grupy B

1. Austria            2             6             10-4

2. POLSKA           2             3             7-5

3. Białoruś          2             3             6-6

4. Francja            2             0             3-11

W sobotę przed południem Polki zmierzą się z Austrią w ostatnim meczu grupowym. Niestety bez czterech podstawowych, kontuzjowanych zawodniczek: Aleksandry Bugały, Joanny Hawrot, Pauliny Polewczak i Natalii Wiśniewskiej. Czeka je trudna konfrontacja z drużyną, która po zwycięstwie 7:2 (3:1) już jest niemal pewna awansu do pierwszej czwórki. Biało-czerwone muszą wygrać. Najlepiej wysoko ponieważ Białoruś będzie zdecydowanym faworytem w spotkaniu z Francją.

Polska – Francja 4:1 (1:0) – gole dla Polski: Okaj 3 (9 kr, 36, 40 kr), Walasek (38). Polska – Białoruś 3:4 (2:2) bramki dla Polek  – Wieloch (4), Okaj (6 kr), Sławińska (34).

Wyniki  równorzędnej grupy A: Holandia – Anglia 7:0 (2:0), Niemcy – Czechy 10:0 (3:0), Holandia – Niemcy 9:5 (5:2), Czechy – Anglia 4:1 (3:0)

Tabela grupy A

1. Holandia         2             6             16-5

2. Niemcy            2             3             15-9

3. Czechy            2             3             4-11

4. Anglia              2             0             1-11

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli