Grunwald pokonany w hokejowej ekstraklasie!

Przewidywaliśmy kłopoty duetu liderów w niedzielnej kolejce spotkań ekstraklasy hokeja na trawie mężczyzn. Na pewno jednak nie takie, jakie stały się udziałem obrońcy tytułu Grunwaldu Poznań i drugiego w tabeli Startu 1954 Gniezno. Do 20 października obydwa zespoły nie straciły ani jednego punktu. Tymczasem w tę czarną dla nich niedzielę zostały pokonane. 

Grunwald przegrywał na początku II połowy w derbach Poznania z AZS AWF 0:2. Wojskowi z trudem zdołali wyrównać rzutem na taśmę po golach Artura Mikuły na 5 minut przed końcem meczu. Ponieważ w hokejowej lidze każde spotkanie musi być rozstrzygnięte o ostatecznym wyniku decydowały karne zagrywki. AZS wykorzystał wszystkie pięć prób. Grunwald – cztery. Jako ostatni do wykonania karnej zagrywki podszedł najskuteczniejsze polski zawodnik – Artur Mikuła. I właśnie on nie zdołał pokonać bohatera niedzielnego spotkania Rafała Bednarka. Przypomnijmy, że równo tydzień wcześniej Grunwald wywalczył w Lidze Mistrzów w Barcelonie awans do szesnastki najlepszych drużyn europejskich. A w krajowej lidze poprzednio przegrał półtora roku temu.

Swojej olbrzymiej radości nie krył po meczu trener akademików Jacek Adrian: -Ten wynik to supersensacja. Jest dumny z osiągnięcia mojej drużyny. Zawodnicy wykonali olbrzymią pracę w obronie. No i precyzyjnie wykonywali karne zagrywki.

Wojskowi, dzięki remisowi w regulaminowym czasie, otrzymali za mecz z AZS AWF jeden punkt. Dzięki temu są samodzielnym liderem. Stało się tak dlatego, że Start oblał test w Toruniu. Przegrał tam 2:4 z Pomorzaninem. Zwycięstwo dało awans o jedną pozycję zespołowi toruńskiemu. Natomiast AZS AWF, sygnalizujący coraz lepszą formę, choć był lepszy od Grunwaldu w karnych zagrywkach, zyskując w niedzielę 2 punkty spadł… na szóste miejsce. Rozegrał jednak o jeden mecz mniej od większości zespołów, a od AZS Politechnika Poznańska i Warty o dwa spotkania mniej.

Oprócz wielkiej sensacji w Poznaniu i niespodzianki w Toruniu zwyciężali faworyci. Warta pokonała Polonię Środa Wielkopolska, która nadal nie zdobyła nawet jednego punktu. LKS Gąsawa pewnie wygrał z Siemianowiczanką. A AZS PP w Gnieźnie nieoczekiwanie wysoko pokonał Stellę.

 

LKS Gąsawa – Siemianowiczanka 5:2 (2:1)

Gruszczyński 2 (9,28), D. Kotulski 2 (31 kr,40), M. Mazany (37) – Dehnert (14), Damian Just (44)

Warta Poznań – Polonia Środa Wielkopolska 3:1 (2:1) T. Wachowiak 2 (6, 55), Poszwa (4) – M. Wichłacz (20 kr)

Grunwald Poznań – AZS AWF Poznań 2:2 (0:1), karne zagrywki 4:5, A. Mikuła 2 (61, 65 k) – B. Kosmaczewski (16), Ł. Kosmaczewski (41 kr)

Pomorzanin Toruń – Start 1954 Gniezno 4:2 (1:1) Szrejter 2 (58, 60), Rutkowski (4), Michał (64) – Marcin Grotowski (7), P. Pawlak (43)

Stella Gniezno – AZS Politechnika Poznańska 1:6 (0:2) Lewartowski  (41 kr) – Kmieć 2 (51, 52), M. Juszczak (23 kr), B. Siejkowski (62 k), M. Przybylski (65), samobójcza (34)

1. Grunwald (m)              7             19          51-13

2. Start 1954      7             18          39-14

3. AZS PP             8             17          23-25

4. Warta              8             14          29-24

5. Pomorzanin   7             13          26-22

6. AZS AWF        6             12          21-13

7. LKS Gąsawa   7             9             25-35

8. Stella                7             3             21-40

9. Siemianowiczanka      7             3             18-44

10. Polonia         7             0             12-36

Nowym liderem wśród snajperów został Artur Mikuła z 14 bramkami. O jedno trafienie mniej ma na koncie Marcin Grotowski ze Startu.

 

Zacięta walka w czołówce hokeistek

Bardzo wyrównaną walkę, w 38. Mistrzostwach Polski kobiet w hokeju na trawie, toczą trzy czołowe zespoły. 

Obrończynie tytułu AZS Politechnika Poznańska dopiero w karnych zagrywkach, bo w regulaminowych 70 minutach był remis, pokonały Dwójkę Nysa. 

Zupełnie inaczej wyglądał mecz w Brzezinach. Tamtejszy Start rozgromił LKS Rogowo.

AZS PP – Dwójka 3:3 (2:1), karne zagrywki 2:1

Walasek 2 (11, 38), Wittke (27) – Wójcik (17), Katerla (39), Zagajska (59)

Start – LKS Rogowo 6:0 (2:0) 

Jaros 2 (11, 62), Bartnicka 2 (25, 47), Kasperczyk (41), Monika Polewczak (54 kr)

1. AZS PP (m) 5 11 17-13

2. Dwójka 5 10 16-9

3. Start 4 9 13-4

4. Rogowo 6 0 8-28

Liderką wśród snajperek z 9 bramkami jest Oriana Walasek z AZS PP.

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli