Teraz w grupie C AZS PP zagra z dwoma doświadczonymi drużynami. W piątek o godz. 9.30 zmierzy się z belgijskim Waterloo Ducks, a dzień później, również o 9.30 czeka go konfrontacja z bardzo silnym niemieckim teamem HTC Uhlenhorst Muelheim. Rywale politechników zagrają z sobą w niedzielę, 27 bm Również o godz. 9.30. Mecze na żywo transmitować będzie stacja telewizyjna Eurosport 2. Przypominamy, że dalej przejdą dwa pierwsze zespoły z czterech grup.
Dwa tygodnie temu do szesnastki najlepszych drużyn na kontynencie cenny awans wywalczył w Barcelonie mistrz Polski Grunwald Poznań. Wojskowi przegrali 1:4 z jednym z faworytów Ligi Mistrzów w sezonie 2013/ 2014 holenderskim Oranje Zwart oraz pokonali szkocki Kelburne HC 4:1. Grunwald awansował z drugiego miejsca.
Trener wicemistrza Polski AZS PP Zbigniew Rachwalski, po przejściu do drużyn wiedeńskich – syna Dariusza Rachwalskiego, który był kapitanem i liderem AZS oraz Sebastiana Władysiaka, ma do dyspozycji 18 zawodników. To aktualnie najsilniejszy skład politechników z szóstką rutyniarzy, byłych reprezentantów kraju. Sekstet tworzą: bramkarz Marcin Królikowski, jeden z najlepszych w Polsce wykonawców krótkich rogów – Mirosław Juszczak, 39-letni, najbardziej doświadczony, wielokrotny mistrz Polski z Grunwaldem Poznań i wielokrotny uczestnik spotkań w Lidze Mistrzów – Sławomir Choczaj, ale także Krzysztof Kmieć, Marcin Michniak i starszy syn trenera, szkoleniowiec prowadzący z sukcesami reprezentację Polski kobiet – Krzysztof Rachwalski. Średnia wieku – 24,1 lat, a więc dla większości pierwszy, tak poważny sprawdzian międzynarodowy.
– Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w Lille – powiedział trener Zbigniew Rachwalski – nie wystąpimy w roli faworytów. Obydwaj grupowi przeciwnicy są wyżej notowani. Szczególnie zespół z Muelheim. Cieszę się, że mogliśmy do Francji pojechać autokarem w optymalnym zestawieniu ponieważ większość moich zawodników pracuje i musiała uzyskać zwolnienia na mecze w Lidze Mistrzów. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Z pewnością podejmiemy walkę o zdobycie jak największej liczby punktów. Ewentualne zwycięstwo lub nawet remis w jednym meczu to także będzie nasz sukces.”
Andrzej Kuczyński



