Wpatrzeni w niebo. A powinni w boisko

Jeszcze nie wiemy, w jakich nastrojach piłkarze Lecha wrócą z Wysp Owczych, ale ta wyprawa już przeszła do historii. Dalekich i skomplikowanych wyjazdów było mnóstwo, choćby ta po pierwszą wygraną, na islandzką wyspę Vestmannaeyjar, gdy poznańska ekipa była całkowicie offline, internet pojawił się zresztą kilkadziesiąt lat później, a stan wojenny zamknął Polsce łączność ze światem. […]