Awans pewny, styl okropny

Całe szczęście, że Lech wrócił z Finlandii z zaliczką dwóch bramek. Gdyby tam tylko zremisował, a trener z takim wynikiem się liczył, ciężko byłoby mu u siebie wygrać. Jego wyższość nad KuPS nie podlegała dyskusji, ale nie przekładało się to wynik. Z wielkim trudem wygrał 1:0 i jest już w jednej ósmej finału Ligi Konferencji. […]