To jeszcze nie jest Lech naszych marzeń
Zwycięstwo nad armeńskim Gandzasarem Kapan nie przyszło Lechowi łatwo. Strzelił dwa gole, żadnego nie stracił i przed rewanżem jest w dobrej sytuacji. Ważny był jednak nie tylko wynik, ale i postawa odbudowywanej przez Ivana Djurdjevicia drużyny. Z tym było dużo gorzej. Nie pokazała ani twardej, ambitnej walki, ani piłkarskiej jakości.