Jeszcze jedna kompromitacja. Sezon zmarnowany definitywnie

Najwięksi pesymiści nie mogli spodziewać się tak żałosnej postawy Lecha w najważniejszej, decydującej części sezonu. Poniósł trzecią porażkę na własnym stadionie. Tym razem nie miał nic do powiedzenia w spotkaniu z Jagiellonią, która robiła z nim, co chciała. Wściekli kibice wygwizdali piłkarzy, żądali dymisji Karola Klimczaka, choć klubem rządzi i za wyniki odpowiada ktoś inny. Klimczak jest tylko prezesem.