Zwycięstwo Lecha po wielkich cierpieniach

Gdyby piłkarze Lecha i Korony zamienili się koszulkami, nikt by nie mógł być zdziwiony przebiegiem spotkania. Drużyna teoretycznie słabsza i nie walcząca o nic zagrała tak, jakby to jej bardziej zależało na zwycięstwie. Futbol okazał się dla niej okrutny. Piłkarze Kolejorza, którzy myślami byli już chyba na Stadionie Narodowym, zgarnęli trzy punkty, które właściwie spadły im z nieba. Gdyby nie Darko Jevtić, piłkarz z innego świata, to nie miałoby prawa się udać.