Kolejorz coraz bliżej Stadionu Narodowego. Wisła wyeliminowana. Teraz Pogoń
Cel, czyli awans do półfinału Pucharu Polski, stał się faktem. Szkoda jednak, że w drugiej połowie Lech zatarł dobre wrażenie z pierwszej. Był bliski zdemolowania kolejnego przeciwnika, strzelił mu trzy gole i czuł się panem sytuacji, szczególnie po wyrzuceniu z boiska Adama Mójty. Ambitnie grająca Wisła potrafiła jednak wykorzystać niemrawość i kunktatorstwo Koleojrza, strzeliła mu dwa gole, napędziła strachu. W półfinale na Lecha czeka Pogoń.