Trudny sprawdzian hokeistów Startu 1954 Gniezno

Tylko Start 1954 Gniezno, oprócz lidera i obrońcy tytułu mistrzowskiego w hokeju na trawie mężczyzn, a od kilku dni drużyny, która awansowała do czołowej szesnastki w Europie czyli Grunwaldu Poznań, zdobył dotychczas komplet punktów. W niedzielę o godz. 16 w Toruniu mecz miejscowego Pomorzanina właśnie ze Startem. Ta potyczka zapowiada się bardzo ciekawie. Gospodarzom nie wiedzie się najlepiej w rozgrywkach sezonu 2013/ 2014, ale potrafią każdemu zespołowi wysoko postawić poprzeczkę.

Maciej Lehmann: Jeśli nie teraz, to kiedy?

Warto wierzyć w zwycięstwo Lecha w Gdańsku?

– Myślę, że warto. Jeśli nie wygrać z Lechią, to z kim? Jeśli nie teraz, to kiedy? Lechia jest w takiej samej sytuacji, też potrzebuje punktów, więc zapowiada się ciekawy mecz. Gospodarze nie będą się bronić, a więc stworzą okazje do kontr. Z grą Lecha w ataku były ostatnio problemy, ale formacja ofensywna powinna wreszcie się dograć. Długie tygodnie w Lechu Claasena, Hamalainena, Lovrencsicsa powinny wreszcie zaprocentować. To ostatnia chwila, by pokazać progres w grze. Potem już nie będzie na to czasu.

Do Gdańska po przełamanie

Od lat Lechowi nie udało się wygrać z Lechią, ani na starym, ani na nowym stadionie. Przegrał nawet rok temu, gdy z wyjazdów rzadko wracał bez trzech punktów. Lechia nie wygrała w lidze od sześciu meczów i zrobi wszystko, by złą passę przerwać, ale Lech nie może sobie pozwolić na powiększanie straty do ligowej czołówki.