Gdybyś był trenerem, kogo być postawił na obronie w przypadku absencji Wołąkiewicza: Arboledę, czy może Trałkę?
– Chyba Arboledę. Maniek widzi, co się dzieje. W wywiadach powtarza, że dla Lecha da z siebie wszystko i że chce udowodnić, iż ciągle jest temu zespołowi potrzebny. Teraz będzie miał okazję to udowodnić. Skoro mamy od niego czegoś wymagać, to właśnie dobrej gry w takich trudnych meczach. Jest przecież doświadczonym piłkarzem, brał udział w najlepszych występach Lecha.
W ataku Teodorczyk czy Ślusarski?
– Teodorczyk. Chyba jest teraz w lepszej formie. Jeżeli prawdą jest to, co mówi trener Rumak, że tyle rozmawiają i że analizowali zachowanie Teodorczyka w dotychczasowych meczach, to przerwa na mecze reprezentacji powinna dobrze na tego zawodnika wpłynąć. Czasu na pracę nad wyeliminowaniem błędów, nad poprawą skuteczności było dużo. Jestem pełen optymizmu. Wierzę, że te tygodnie nie zostały zmarnowane. Jeżeli atak nie zacznie grać dobrze teraz, to nie widzę momentu, kiedy mógłby nastąpić przełom.
Wchodzimy w decydujący dla ligowych rozstrzygnięć etap rozgrywek.
– Przed nami najtrudniejsze mecze. Właśnie to powinno zmobilizować Lecha. Nie ma już wielu ruchów, trener chyba zdaje sobie sprawę, że nie będzie swobody manewru, trudno będzie coś zmienić. Po prostu trzeba zacząć wygrywać. Skład drużyny zrobił się prawie optymalny. Do pełni sił dochodzi Rafał Murawski. Właśnie teraz Lech powinien być w optymalnej formie.
Smaczkiem meczu w Gdańsku będą osoby trenerów. Niektórzy przymierzali Probierza do Lecha. Władze klubu zapewniają, że nie brały tego pod uwagę nawet przez chwilę. Obaj dobrze się znają, pracowali razem w Białymstoku. Który z nich będzie się cieszył w sobotę wieczorem?
– Przez cały czas wierzę w Lecha. I w to, że górą będzie trener Rumak. Powinien sobie poradzić w Gdańsku. Lechia nie jest drużyną, która ma dużą siłę ofensywną. Pokazuje ładną piłkę, gdy jest w formie, ale brakuje jej bombardierów strzelających dużo bramek. Buzała nie jest piłkarzem nie do zatrzymania. Przy dobrej strategii można z Lechią sobie poradzić.
Na ten mecz Lechia z pewnością spręży się szczególnie.
– To nie powinno mieć znaczenia. Na Lecha wszyscy się w tej lidze napinają. Musi być przygotowany do takich warunków. Stanowi przecież ścisłą czołówkę medialną i sportową ligi. Po to ma mocny skład, po to głośno się mówi o ambicjach tego klubu, żeby takie mecze wygrywać.
Rozmawiał Józef Djaczenko



