Widzew Łódź, GKS Katowice, Górnik Łęczna – z tak znanymi zespołami będą się już za kilka tygodni mierzyć młodzi zawodnicy z rezerw Kolejorza. Poziom gry jest tu dużo wyższy niż w III lidze, inna jest też ranga rozgrywek. Podróże na mecze będą droższe, bo Kolejorza II czekają wyjazdy m.in. do Krakowa, Stalowej Woli, czy pod Lublin, ale możliwość sprawdzenia młodzieży w walce z wymagającymi przeciwnikami jest dla przyszłości klubu bezcenna.
Zawodnicy z pierwszej drużyny, nie mieszczący się w składzie a szukający rytmu meczowego, lub chcący się sprawdzić po kontuzji, do tej pory mierzyli się z rywalami z III ligi. Teraz mogą grać z zespołami, w których znajdziemy nazwiska znane z meczów ekstraklasy. Jednak z pewnością trzon drużyny Lecha II będą stanowić gracze młodzi, do niedawna występujący w zespołach juniorskich. Wyróżniającym się spośród nich łatwiej teraz będzie wykonać przeskok do ekstraklasy.
Na ten sukces od lat z dużym zaangażowaniem pracowało kilku trenerów. Podstawy stworzył Ivan Djurdjević, któremu niewiele brakowało do awansu do II ligi. Mocna ekipę zbudował jego następca – Dariusz Żuraw. Gdy ten związał się z pierwszą drużyną, zastąpił go, stawiając kropkę nad „i”, Rafał Ulatowski. Godne odnotowania jest to, że w ostatnich, decydujących meczach rezerwy nie posiłkowały się zawodnikami z pierwszej drużyny.
Wielką pomoc dużo młodszym kolegom świadczył Dariusz Dudka (na zdjęciu), wielokrotny reprezentant Polski. Był dla nich wzorem i wsparciem. Na pożegnanie kariery, w ostatnich sekundach ostatniego spotkania, przeciwko Raduni Stężyca, zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego. Teraz będzie pracował w Akademii Lecha Poznań jako trener. Natomiast piłkarzem rezerw zostanie Grzegorz Wojtkowiak, były gracz Lecha, TSV Monachium, Lechii Gdańsk. Także on zostanie potem szkoleniowcem.



