Warta wróciła do wygrywania

Przy korzystnych wynikach innych zespołów z czołówki I ligi Warta wróciła na miejsce dające bezpośredni awans do ekstraklasy. Stało się tak dzięki pokonaniu w Grodzisku Wielkopolskim Sandecji Nowy Sącz 2:0. Zieloni przełamali serię dwóch porażek, mają teraz tyle samo punktów co Podbeskidzie Bielsko-Biała, o jeden wyprzedzają Stal Mielec.

Zieloni długo się męczyli, zanim strzelili pierwszego gola. Mieli przewagę, przeciwnik jak zwykle dobrze sobie radził w obronie. Gola zdobył Janicki strzałem z dystansu. Warta wciąż miała przewagę, dążyła do podwyższenia wyniku, ale i Sandecja nie powiedziała ostatniego słowa, miała swoje okazje. Kropkę nad „i” 5 minut przed końcem meczu postawił Danielewicz, który zastąpił strzelca pierwszej bramki.

Warta Poznań – Sandecja Nowy Sącz 2-0(0-0)
Bramki : Robert Janicki 54, Krzysztof Danielewicz 85

Warta:  Lis,  Stępiński,  Kieliba, Boczek, Kiełb, Apolinarski, Trałka,  Kupczak,  Janicki (83 Danielewicz), Jakóbowski (90  Fiedosewicz) ,  Jaroch (77 Szczepaniak).

Sandecja:  Bielica,  Danek, Bučko,  Szufryn,  Flis,  Kun,  Kuźma (66  Kałahur),  Baran (77 Korzym),  Małkowski,  Gabrych (67′ Klichowicz),  Ogorzały.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może