W Krakowie będzie znacznie trudniej

Na Lecha czeka wyrachowana Cracovia. Od dawna u siebie nie traci bramek, odnosi same zwycięstwa. W sztabie szkoleniowym Kolejorza wiedzą, że trzeba zagrać inaczej niż przeciwko Rakowowi. Gospodarze postawią trudne warunki. Nie otworzą się, będą czyhać na błąd rywala, a każdy potrafią bezlitośnie wykorzystać.

Siła ofensywna Lecha wzrośnie, bo gotowy do debiutu w nowych barwach jest Dani Ramirez. – Od tygodnia trenuje z nami, więc brany jest pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz – potwierdza Karol Bartkowiak, drugi trener. Nie wzrośnie natomiast siła defensywna drużyny. Nic nie wyszło z wypożyczenia ukraińskiego bocznego obrońcy. – Okienko transferowe zamknie się za dwa tygodnie. Do tego czasu musi do nas dołączyć obrońca – zapewnia trener.

Cracovia to drużyna doświadczona, ma też doświadczonego szkoleniowca. – Oni otwarcie mówią, że walczą o najwyższe cele. Mają inne ustawienie niż Raków, musimy się inaczej przygotować do tego pojedynku. Grając z nimi u nas nie byliśmy słabsi, ale daliśmy się pokonać. Wnioski trzeba wyciągnąć. Teraz musimy kontrolować mecz i nie tracąc bramki wygrać na trudnym terenie – zapowiada Karol Bartkowiak dodając jednak, że Lech nie jest faworytem.

W ostatnich 10 meczach Kolejorz stracił tylko 3 bramki. Potrafił zmienić nastawienie, nie jest już tak niefrasobliwy i zapamiętały w ataku, choć nie wyrzekł się gry ofensywnej, oddawania dużej liczby strzałów. Cracovia potrafi „zabić” futbol, byle tylko mieć mecz pod swoją kontrolą. Lech musi się do tego dostosować, wystrzegać się błędów nie rezygnując z gry do przodu, pokazywania futbolu „na tak”.

Trenujący Cracovię Michał Probierz znany jest z umiejętności wykorzystywania słabości przeciwnika. Dobrze wie, jakie problemy ma Lech na prawej obronie, gdzie ostatnio występuje 17-letni Jakub Kamiński. – Nie musimy go na nic uczulać. Kuba pokazał dużą inteligencję boiskową i nie tylko boiskową. To zawodnik, który analizuje, myśli. Cieszymy się z tego, bo świadomość piłkarza jest najważniejsza, ale przygotujemy też wskazówki, jakie będzie mógł wykorzystać – informuje trener Bartkowiak.

– Myślę, że trener Cracovii podpowie swym zawodnikom: w Lechu na prawej obronie jest 17-latek, może popełniać błędy, wykorzystajcie to – śmieje się Jakub Kamiński. – Zrobię jednak wszystko, by ta pozycja była naszą mocną stroną. Grałem na niej w sparingach, to nie była dla mnie nowość. Tam gra jest trudna i odpowiedzialna, wymaga komunikacji z kolegami. Dopóki w klubie nie ma prawego obrońcy, zrobię wszystko, by nie zawieść.

Sytuacja zdrowotna drużyny poprawia się. Indywidualnie trenuje już Skóraś, do zajęć z drużyną przystąpił Cywka. To nie znaczy, że klub zrezygnował z transferów. W najbliższych dwóch tygodniach zamierza pozyskać nie tylko bocznego obrońcę, ale i napastnika, by Gytkjaer nie był osamotniony.

 

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

AliExpress sponsorem Lecha Poznań

Jeszcze jedno tej jesieni wspaniałe wydarzenie dla Lecha. Globalna platforma sprzedaży, AliExpress została sponsorem klubu. Pierwszy raz promuje się w ten sposób. Na początek w

jakub kamiński

Kolejny wychowanek Lecha w reprezentacji

W czerwcu skończył 18 lat. Właśnie został reprezentantem Polski, jest potencjalnie najdroższym zawodnikiem ekstraklasy. Jakub Kamiński rozwija się w sposób nieprawdopodobny. Marka akademii Lecha Poznań

lech - benfica (szyszka)

Między satysfakcją i rozczarowaniem

Można było zamurować bramkę, pokazać antyfutbol, desperacko bronić się przed porażką. Można też było postawić się Benfice, strzelić jej dwie bramki, ale punkty stracić. Po