– Po obserwacjach i analizie jego gry w ostatnich latach możemy powiedzieć, że ma szanse zaaklimatyzować się w Lechu i zaskarbić sympatię kibiców – mówi Piotr Rutkowski, wiceprezes klubu. Twierdzi, że nowy gracz Lecha jest dobrze wyszkolony technicznie i taktycznie, nie boi się gry „jeden na jeden”. Sisinio przyszedł do Lecha z koreańskiego Suwon. Wcześniej grał w hiszpańskiej ekstraklasie i na jej zapleczu. Był zawodnikiem Realu Valladolid, Recreativo Huelva i Osasuny Pampeluna. W Lechu będzie grał z numerem 25.
fot. Lech Poznań / lechpoznan.pl / Adam Ciereszko



