Sisi piłkarzem Kolejorza

Filigranowy pomocnik, wychowanek szkółki hiszpańskiej Walencji, podpisał półroczny kontrakt z Lechem, z opcją przedłużenia go o dalsze dwa lata. Oficjalny serwis klubowy transfer ten określa jako pierwszy dokonany przez Lecha zimą, jest więc nadzieja, że Sisinio Gonzalez Martinez nie okaże się jedynym nowym graczem drużyny Jana Urbana. Trener Lecha zna Hiszpana, właśnie on zaproponował sprowadzenie go do Poznania.

– Po obserwacjach i analizie jego gry w ostatnich latach możemy powiedzieć, że ma szanse zaaklimatyzować się w Lechu i zaskarbić sympatię kibiców – mówi Piotr Rutkowski, wiceprezes klubu. Twierdzi, że nowy gracz Lecha jest dobrze wyszkolony technicznie i taktycznie, nie boi się gry „jeden na jeden”. Sisinio przyszedł do Lecha z koreańskiego Suwon. Wcześniej grał w hiszpańskiej ekstraklasie i na jej zapleczu. Był zawodnikiem Realu Valladolid, Recreativo Huelva i Osasuny Pampeluna. W Lechu będzie grał z numerem 25.

fot. Lech Poznań / lechpoznan.pl / Adam Ciereszko

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli