Przypominamy, że dzień wcześniej na inaugurację turnieju LŚ, zarazem etapu kwalifikacji olimpijskiej do Rio de Janeiro, Polska „planowo” pokonała 6:0 (4:0) Meksyk. Nawet remis z Japonią przybliżyłby nasz zespół do zajęcia pierwszego miejsca w grupie B. Tymczasem Polacy koncertowo finiszowali. Bohaterem spotkania był 24-letni napastnik Krystian Makowski z drużyny mistrza Polski Pomorzanina Toruń. Najpierw wyrównał na 2:2 w 48 minucie. Biało-czerwoni grali wówczas osłabieni po ukaraniu żółtą kartką Michała Poltaszewskiego. 6 minut później „Makuś” strzelił zwycięskiego gola.
We wtorek, 20 bm. trzeci i ostatni mecz Polaków w grupie B z Bangladeszem. Nawet remis da im pierwsze miejsce w tej fazie rywalizacji. To o tyle istotne, że wówczas w ćwierćfinale Polska trafiłaby na czwarty zespół z równorzędnej grupy A. A od ćwierćfinału obowiązuje pucharowy system rywalizacji. Zwycięzcy utworzą pierwszą czwórkę imprezy w Singapurze, która walczyć będzie o trzy czołowe miejsca premiowane awansem do III Rundy LŚ.
W meczu z Japonią Polacy zagrali w tym samym składzie wyjściowym jak w spotkaniu z Meksykiem. Również ci sami zawodnicy z pola byli zmiennikami.
Grupa B
Japonia – Bangladesz 5:1 (4:0), Polska – Meksyk 6:0 (4:0) – Tomasz Górny 2 (27, 41), Piotr Kozłowski 2 (30, 35 krótki róg), K. Makowski (9), Paweł Bratkowski (26 kr), Bangladesz – Meksyk 6:1 (0:1), Polska – Japonia 3:2 (0:1) – K. Makowski 2 (48, 54), Bratkowski (43 kr) – Kenji Kitazato (17 kr), Koshhi Yamabe (34 kr)
1. POLSKA 2 6 9-2
2. Japonia 2 3 7-4
3. Bangladesz 2 3 7-6
4. Meksyk 2 0 1-12
Kolejność w równorzędnej grupie A. 1. Malezja 3 pkt. 5-1, 2. Oman 3 3-2, 3. Singapur 0 2-3, 4. Ukraina 0 1-5. W poniedziałek, 19 bm. mecze: Ukraina – Singapur, Oman – Malezja.
(AK)




