Rozpacz w Lechu. Trener traci kolejnych piłkarzy

Jakby Lech miał jeszcze mało problemów z absencją zawodników, po meczu z Legią stracił kolejnych graczy. Dawid Kownacki skręcił staw skokowy, gdy pod koniec meczu runął na niego Łukasz Broź. Maciej Wilusz wybił bark. Obaj piłkarze długo będą się leczyć, prawdopodobnie kilka tygodni. Dołączą do grona tych zawodników, którzy nie mogą być brani pod uwagę przy ustalaniu składu na najbliższy mecz z Bełchatowem.

Trener nie może korzystać z Zaura Sadajewa i Vojo Ubiparipa. Kontuzja Dawida Kownackiego oznacza stratę ostatniego napastnika. Teoretycznie można byłoby sięgnąć po kogoś z rezerw, ale nie ma tam piłkarza wystarczająco dobrego na ekstraklasę. Inny ofensywny zawodnik Kolejorza, strzelec drugiej bramki w Warszawie, też przedwcześnie zszedł z boiska, gdy odnowił mu się uraz mięśni brzucha. Ciągle leczą się Karol Linetty i Kebba Ceesay. Lech i bez tych wszystkich urazów ma słaby, mało liczny skład. Teraz sytuacja staje się rozpaczliwa.

Udostępnij:

Podobne

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli