Trener nie może korzystać z Zaura Sadajewa i Vojo Ubiparipa. Kontuzja Dawida Kownackiego oznacza stratę ostatniego napastnika. Teoretycznie można byłoby sięgnąć po kogoś z rezerw, ale nie ma tam piłkarza wystarczająco dobrego na ekstraklasę. Inny ofensywny zawodnik Kolejorza, strzelec drugiej bramki w Warszawie, też przedwcześnie zszedł z boiska, gdy odnowił mu się uraz mięśni brzucha. Ciągle leczą się Karol Linetty i Kebba Ceesay. Lech i bez tych wszystkich urazów ma słaby, mało liczny skład. Teraz sytuacja staje się rozpaczliwa.



