Pokrzyżowane plany trenera Nawałki

Lech Poznań przegrał oba zaplanowane na sobotę mecze kontrolne. Nie uległ jednak przeciwnikom, z którymi miał się zmierzyć, ale pogodzie. Wichura, ulewa, grad – w takich warunkach toczyłyby się spotkania przeciwko DAC Dunajska Streda i Sturmowi Graz.

Trener Kolejorza ma teraz do dyspozycji tylu zawodników, że mógłby z nich zestawić trzy drużyny. Wszystkim chciał dać szansę gry w meczach sparingowych, dlatego aż dwa z nich zaplanował na jeden dzień. Rywalami mieli być najpierw druga drużyna ligi słowackiej, a potem zespół ze środka tabeli ligi austriackiej. Nic z tego nie wyszło. Turecka riwiera od początku pobytu Lecha na zgrupowaniu atakowana jest przez ulewy i huraganowe wiatry.

Nic nie wskazuje, by pogoda miała się poprawić. Nie wiadomo, czy odwołane sparingi odbędą się w innych terminach. W Turcji Lech ma spędzić jeszcze tydzień, by wrócić tydzień przed wznowieniem ligowych rozgrywek. Ma w planie dwa jeszcze sparingi – w środę przeciwko serbskiemu Vozdovacowi i w czwartek przeciwko Szchtarowi Donieck.

 

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli