Piłkarze Lecha wchodzą na wysokie obroty

Po przeprowadzonych testach wiemy już, że ani jeden piłkarz z ekstraklasy, ani jeden trener nie jest zarażony koronawirusem. Zawodnicy Lech w środę pierwszy raz od marca powąchali trawę. Nie mogą jeszcze trenować w pełnej grupie. Znają za to daty rozegrania trzech pierwszych spotkań.

Komisja Medyczna PZPN, na czele której stoi lekarz klubowy Lecha, prof. Krzysztof Pawlaczyk, zaordynowała testy ma obecność koronawirusa wszystkim piłkarzom ekstraklasy, trenerom i pracownikom mającym kontakt z drużyną. Przebadano 800 osób z 16 klubów. U niektórych badania trzeba było pogłębić, ale okazało się, że chory jest tylko pracownik. Nie potrzebna była hospitalizacja.

Piłkarze Lecha korzystają już z bocznych boisk stadionu przy ul. Bułgarskiej. Sztab szkoleniowy ma nie lada problem do rozwiązania, bo nigdy żadna drużyna nie przerywała na dwa miesiące wspólnych zajęć w trakcie sezonu. W dodatku zawodników trzeba przygotować do wielkiego wysiłku. Do 19 lipca będą rozgrywać mecze co kilka dni. Konieczne jest umiejętne rotowanie składem, wykorzystywanie zaplecza pierwszej drużyny, a wszystko to w surowym reżimie sanitarnym i na pustych stadionach.

Pierwszy mecz wznowionego sezonu piłkarze Kolejorza rozegrają 27 maja w Mielcu. To będzie ćwierćfinał Pucharu Polski. Już 30 maja, w sobotę, o godzinie 20 podejmą Legię w najważniejszym meczu wiosny. 6 czerwca o godzinie 17.30 w Lubinie zmierzą się z Zagłębiem.

Fot. lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

 

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Porażka na Ibrox

Godzina dobrej gry to za mało, by cokolwiek ugrać na legendarnym stadionie w Glasgow. Rangersi byli lepszym zespołem, potrafił przeczekać trudne okresy, zdominować Lecha fizycznie,

Osłabiony Lech postawi się Rangersom?

Poważne problemy trenera Żurawia. Posypała mu się drużyna przed meczem z Rangersami. Do Glasgow nie polecieli Butko, Crnomarković, Kamiński i Tiba. Stratę dwóch pierwszych można