– To będzie druga co do wielkości impreza tenisowa dla kobiet w Polsce, po turnieju BNP Paribas Katowice Open – wyjaśnia Karol Przygodzki, dyrektor sportowy zawodów. W naszym kraju rozgrywane są jeszcze zawody kobiece o puli nagród 25 tys. dolarów w Opolu i Toruniu.
W Sobocie na pewno nie będą mogły zagrać topowe zawodniczki, z pierwszej 50. światowej listy rankingowej. Być może wystąpią poznanianki: Katarzyna Piter (zajmuje 96. lokatę na liście WTA), czy Magda Linette (115. rakieta świata).
Organizatorzy chcą także promować młode, utalentowane polskie tenisistki. – Uważam, że możliwość startu w turnieju głównym powinna otrzymać np. mistrzyni Polski juniorek – dodaje Karol Przygodzki. Na razie nie jest znana jeszcze oficjalna nazwa turnieju, robocza brzmi: Powiat Poznański Open (starostwo bardzo mocno zaangażowało się w organizację imprezy).
Warto wspomnieć, że w Wielkopolsce rozgrywane są zawodowe turnieje mężczyzn: w lipcu challenger Poznań Open na kortach Parku Tenisowego Olimpia, a w sierpniu futures – Międzynarodowe Mistrzostwa Wielkopolski Talex Open na obiekcie AZS przy ul. Noskowskiego w Poznaniu.



