Optymizm przed Sarajewem

W meczu o Superpuchar Polski Lech pokazał moc, nie pozostawił Legii złudzeń. Dzień później piłkarze, którzy nie grali w tym meczu lub wystąpili krótko, w sparingu pewnie pokonali pierwszoligowy Stomil Olsztyn 3:0. Rok po historycznej pucharowej kompromitacji Kolejorz to zupełnie inna jakość. Mistrz Polski imponuje piłkarską klasą, ambicją, siłą mentalną i fizyczną.

Dzień po zniszczeniu Legii trener Maciej Skorża, pytany żartem, czy najlepszy mecz jesieni jest już za Lechem zapewnił, że wszystko, co naprawdę dobre, dopiero przed nami. Rzeczywiście, w drużynie, która zdobyła Superpuchar widać było rezerwy, wielu piłkarzy potrafi grać znacznie lepiej. Mocną stroną Kolejorza jest mocny i wyrównany skład. W trwającym dwa razy po 35 minut sparingu przeciwko Stomilowi z bardzo dobrej strony pokazali się gracze, których rzadko oglądamy w wyjściowym składzie.

Do dyspozycji trenerów w tym sparingu było tylko dwunastu piłkarzy. W bramce stanął Gostomski, w obronie zobaczyliśmy Ceesaya, Bednarka, Wilusza i Dudkę. Drewniach i Tetteh byli defensywnymi pomocnikami, na „dziesiątce” zagrał Holman, który był też nominalnym napastnikiem, w ofensywie pokazali się też Serafin, Jevtić i Zulciak. W drugiej połowie za Jevticia wszedł na boisko Formella, a Gostomskiego zastąpił Kotorowski.

Nie można powiedzieć, że Lech zdominował Stomil. Mecz był w miarę wyrównany, mimo iż przewaga taktyczna i techniczna była po stronie Lecha. Miał on w składzie zawodników o znakomitej technice, nie do zatrzymania przez pierwszoligowców. Właśnie oni przynieśli prowadzenie. Maciej Wilusz prostopadle podał do Jevticia, ten w podobny sposób uruchomił Holmana, który po szybkim rajdzie lewym skrzydłem oddał piękny strzał, w samo okienko. Potem rzut wolny za faul na Drewniaku na gola zamienił Jevtić. W drugiej połowie gra była mniej szybka, ale Holman, Jevtić, a potem Formella w dalszym ciągu pokazywali efektowne zagrania. Trzeci gol padł po szybkiej akcji z udziałem Formelli i Zulciaka, celnym strzale tego drugiego.

– Czekają nas mecze co kilka dni, siłą rzeczy część zawodników będzie grała mniej, więc chcemy ich sprawdzić i zapewnić im praktykę meczową w spotkaniach kontrolnych, takich jak dziś ze Stomilem – mówił po sparingu Tomasz Rząsa, asystent Macieja Skorzy. – Większość zawodników zaprezentowała się dziś solidnie. Wiemy, że możemy na nich liczyć.

W niedzielę piłkarze Lecha trenują przy Bułgarskiej. Zajęcia odbędą też w poniedziałkowy poranek, po czym z lotniska na Ławicy odlecą do Sarajewa. Oficjalny trening odbędzie się na Stadionie Olimpijskim. Mecz zostanie rozegrany we wtorek późnym wieczorem, lotnisko w Sarajewie zamykane jest na noc, więc poznańska ekipa wróci do domu w środę rano, a już w sobotę zagra u siebie z Pogonią Szczecin w lidze. Rewanż z FK Sarajewo odbędzie się w środę 22 lipca.

Udostępnij:

Podobne

Czekając na Grbicia polskiego futbolu

Spośród wszystkich Polaków, którzy oglądali poniedziałkowy mecz ze Szwecją,  tylko ludzie Lecha Poznań mogą czuć satysfakcję. Błysnął w nim piłkarz Kolejorza Patrik Walemark. Był nie

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.

Lech miażdży i bawi się grą

W Londynie Kolejorz przekonał się, jak wiele mu brakuje do dobrego europejskiego poziomu. Po trzech dniach sytuacja się odwróciła – teraz on pokazał niekwestionowaną wyższość