Odwróć tabelę…

Tego nikt nie mógł się spodziewać. W tej chwili, po piątkowym zwycięstwie Górnika Zabrze, Lech jest najgorszą drużyną ekstraklasy, zdobył najmniej punktów, okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Co najgorsze, trudno dostrzec symptomy poprawy. Nie można wygrywać meczów, gdy nie strzela się bramek, a zawodnicy, których Lech ma w składzie, zwyczajnie tego nie potrafią. Mecz z Belenenses był smutnym wydarzeniem, nie tylko zresztą z powodu postawy drużyny. Ciekawe, czy kogoś czegoś nauczy.


[widgetkit id=115]

Ktoś tu popełnił duże błędy, zarówno w przygotowaniach do sezonu, jak i wyborze zawodników, którzy dołączyli do Lecha. Na wszystkim trzeba się znać, także na ocenie przydatności piłkarzy. Tymczasem tzw. komitet transferowy jeszcze raz wykazał się brakiem realizmu. Kto nie ma nadmiaru pieniędzy, nie może ich wydawać na zawodników gorszych od tych, co już są w składzie. Ubogiego nie stać na szastanie kasą, musi ją wydawać rozważnie, by przynosiły korzyść. Równoważenie klubowego budżetu najlepiej zacząć od powierzenia spraw transferowych zawodowcom.

fot. Monika Wantoła

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli