Kolejorz stylu nie zmieni. W Gdyni znów zagra ofensywnie

Lech gra teraz inaczej niż w poprzednich sezonach. To dopiero początek wdrażania nowego stylu, więc błędy, zwłaszcza w defensywie, będą się zdarzać. Cała sztuka polega na tym, by strzelać więcej niż się traci. Trener Dariusz Żuraw jest przekonany, że ofensywna gra przyniesie dobre rezultaty. Już w sobotę możemy się o tym przekonać.

Po porażce ze Śląskiem Lech jedzie do Gdyni. Zadanie, jakie przed nim stoi nie wydaje się trudne, bo Arka to teraz jeden ze słabszych zespołów w lidze. Ekstraklasa jest jednak wyrównana, każdy może znaleźć sposób na każdego. Nie można powiedzieć, że Lech pojedzie jak po swoje. Zapowiada się twarda walka, bo przeciwnik będzie zdeterminowany, by odnieść wreszcie zwycięstwo. Jego sytuacja staje się nie do pozazdroszczenia.

Dariusz Żuraw zdaje sobie sprawę z mankamentów, jakie ujawniły się w ostatnim meczu w jego zespole. Nie tylko bramkarz i obrońcy, ale wszyscy zawodnicy nie spisali się w defensywie. Piłkarze popełniali błędy przy wyprowadzaniu piłki, za dużo było zwykłego gapiostwa. Podczas analizy trener poszczególnym graczom wytknąłpomyłki. Publicznie nikogo indywidualnie nie krytykuje.

– Mając przewagę piłkarzy 4-2 nie potrafiliśmy wyjść z defensywy. Przy naszym sposobie gry, czyli stosowaniu podań, każda strata piłki to zalążek bramki. Przegrywaliśmy, ale można było ten mecz wygrać 4:3 bo pod koniec mieliśmy trzy idealne sytuacje bramkowe – twierdzi trener. Przekonuje, że jeśli uda się mocno popracować w ofensywie, to można wygrywać mecze nawet mimo błędów w defensywie.

Zdaniem trenera o porażce w ostatnim meczu nie zadecydowały wielkie umiejętności Śląska, ale jego szczęście. Nieprędko Broziowi uda się zdobyć dwa gole w jednym meczu. Swój dzień miał rewelacyjnie broniący Putnocky, za to błędy popełniał bramkarz Kolejorza. – Wspólnie analizowaliśmy jego grę. Mam nadzieję, że takich jego pomyłek już nie będzie – mówi Dariusz Żuraw.

Lada chwila z Lecha może odejść Robert Gumny, ale trener nie wierzy, by stało się to jeszcze przed meczem w Gdyni. Klub, jego zdaniem, jest przygotowany na każdy wariant – na szybką sprzedaż młodego zawodnika, a także na to, że jesień spędzi on w Poznaniu.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli