Kolejna porażka rezerw Kolejorza

Cuiavia Włocławek - Lech II Poznań 2:0 w kolejnym spotkaniu III ligi, grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej. Strata rezerw Kolejorza do lidera tabeli, Sokola Kleczew, który na wyjeździe zremisował z Nielbą Wągrowiec, wzrosła do czterech punktów. Patryk Kniat, trener Lecha II dementuje informacje jakoby celem jego podopiecznych był w tym sezonie awans do II ligi. – Nie jesteśmy do tego przygotowani pod względem przede wszystkim sportowym – taką jego wypowiedź można znaleźć na oficjalnej stronie klubu.

Trener Kniat podkreśla, że głównym celem jest dla niego ogrywanie młodych piłkarzy w rywalizacji z zawodnikami dorosłymi. Zdobywają w ten sposób bezcenne doświadczenie. W przegranym meczu przeciwko przedostatniej drużynie w tabeli III ligi wystąpiło ich aż ośmiu, co świadczy o różnicy dzielącej piłkę juniorską od seniorskiej.

Kiedy zapadła decyzja o likwidacji rozgrywek Młodej Ekstraklasy i o powstaniu zespołów rezerw drużyn z ekstraklasy, pojawił się problem poziomu, na jakim mają rywalizować poszczególne zespoły. Poprzednio rezerwy Kolejorza grały w III lidze i teraz, po latach, zostały przydzielone do tego właśnie poziomu. Problem w tym, że w międzyczasie powstała ekstraklasa i dawna III liga jest teraz II ligą. Władze Lecha domagały się „przydzielenia” ich zespołu właśnie do II ligi, nie znalazły jednak w PZPN zrozumienia. Teraz okazuje się, że II liga byłaby dla młodych zawodników Kolejorza zbyt mocna.

Zespół rezerw Lecha występuje w składzie juniorskim, a należy pamiętać, że z pierwszym zespołem regularnie trenuje grupka najzdolniejszej młodzieży. Świadczy to o tym, jak ważne dla władz klubu jest szkolenie wychowanków. Ostatnio wśród trenujących z pierwszą drużyną znalazł się 19-letni Niklas Zulciak, wyróżniająca się postać drużyny Lecha II.

Skład rezerw Lecha w meczu przeciwko Cuiavii: Kamil Czapla – Franciszek Siwek, Hubert Wolak, Tomasz Dejewski, Grzegorz Rogala – Szymon Zgarda, Arkadiusz Gieraszek (75. Jakub Kapsa) – Piotr Fontowicz (46. Emil Szczupakowski), Dominik Chromiński (46. Marcin Gawron), Kamil Bzdziel – Piotr Kurbiel

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli