Filip Szymczak z umową. Lech buduje przyszłość

Kolejny wychowanek związał się z Lechem umową. 17-letni Filip Szymczak, środkowy napastnik, piłkarzem Kolejorza ma być do końca 2022 roku. Debiutował już w ekstraklasie i w Pucharze Polski, trenuje z pierwszą drużyną, ale większość spotkań rozgrywa w drugoligowych rezerwach.

W dawnych czasach drużyna Kolejorza składała się głównie z piłkarzy stąd – z Poznania, nawet z jednej dzielnicy – Dębca. Potem to się zaczęło zmieniać, ale i piłkarze w większości wywodzili się z Wielkopolski. Z czasem Lech, podobnie jak prawie każdy polski klub, stawał się kosmopolityczny. Kibice narzekali, że w drużynie występuje coraz mniej jest Polaków. O poznaniakach w składzie zdążyli zapomnieć.

Zdarzyło się nawet, że gdy Lech mierzył się z Cracovią, kibice żartowali, że na boisku jest tylko dwóch prawdziwych Lechitów: Krzysztof Kotorowski i Bartosz Ślusarski. Ten drugi występował w drużynie „Pasów”. Potem to się zmieniło, bo „Ślusarz” przyszedł do Lecha, ale wciąż był wyjątkiem, zawodnikiem z Lechem w sercu. Aż nastąpiło coś, czego niewielu mogło się spodziewać: Kolejorz znów staje się poznański.

Dariusz Żuraw otworzył pierwszy skład na wychowanków. Weszli do drużyny ławą, zdarzało się, że jednocześnie na boisku przebywało takich sześciu-siedmiu. Klub szkoli piłkarzy z całej Polski, ale szczególna ich grupa to Wielkopolanie, a zwłaszcza poznaniacy, tacy, jak Gumny, Tomczyk, Skrzypczak, Marchwiński. Poznaniakiem z urodzenia jest też Filip Szymczak.

Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w słynnej „Trzynastce”, potem zapisano go do Warty, ale już jako piątoklasista był piłkarzem Lecha. Przeszedł przez drużyny juniorskie, trafił do rezerw, Adama Nawałka zaprosił go na treningi z pierwszą drużyną, a szansę gry dał Żuraw. Niedawno umowy z Lechem przedłużyli młodzi Filip Szymczak, Robert Gumny, Kamil Jóźwiak, Tymoteusz Puchacz. Do nich dołączył Szymczak.

Niektóre kluby, którym w oczy zagląda poważny kryzys wywołany przymusową przerwą w rozgrywkach, rozwiązują kontrakty ze swymi czołowymi piłkarzami. Lech – wprost przeciwnie. Przedłuża je z przekonaniem, że to baza, na której można budować przyszłość. Epidemia z pewnością zachwieje klubowym budżetem, ale wychowankowie dają nadzieję, że klub wyjdzie z obecnych problemów obronną ręką.

Filip Szymczak to typ silnego napastnika. Obserwujący pierwszą drużynę kibice niewiele wiedzą o sposobie jego gry, umiejętnościach, predyspozycjach, szansach rozwojowych. Biorąc jednak pod uwagę to, co na temat 17-latka mówią jego poprzedni i obecni trenerzy, Filip może wyrosnąć na solidnego napastnika, czołową postać drużyny.

Zdjęcie: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Brawo Lech! Taką grę chcemy oglądać!

Czy to prawdziwe przełamanie? Czy zawsze będziemy oglądać takiego Kolejorza? Bardzo byśmy chcieli. Miał słabe momenty, wciąż było widać nerwowość, ale i pojawiło się to,