Brak transferów pracy trenerowi nie ułatwia

Maciej Skorża liczył, że przygotowania do nowego sezonu będzie mógł zacząć z nowymi piłkarzami. Otrzymał tylko Portugalczyka Pereirę, prawego obrońcę i wcześniej zakontraktowanego Radosława Murawskiego. W klubie wciąż za to nie ma ani jednego lewego obrońcy. Brak decyzji o transferach powoduje, że trudno zaplanować najbliższą przyszłość graczy młodych, takich jak Filip Marchwiński.

Trener przyznaje, że chciałby wypożyczyć „Marchewę” do innego klubu, gdzie mógłby rozwijać się grając regularnie. Ten sposób zdał egzamin w przypadku innych wychowanków, umożliwił rozwój Modera, Jóźwiaka, Gumnego, Puchacza. Maciej Skorża ma jednak skrępowane ręce. – Nie wypożyczymy go, jeżeli nie nastąpią spodziewane wzmocnienia i będę potrzebował piłkarzy – zaznacza.

Na pierwszy trening po letniej przewie stawiło się 25 zawodników, w tym trzech bramkarzy. Ishak odczuwa jeszcze skutki kontuzji, więc ćwiczył indywidualnie. Na Mistrzostwach Europy gra Słowak Satka. O tydzień spóźni się reprezentant Gruzji Kwekweskiri. Wychowankowie z kadry pierwszego zespołu wspomagali drużyny rezerw i juniorów, więc otrzymali dodatkowe dwa tygodnie wolnego. Pacławski wróci jeszcze później. Złamał nos, leczenie potrwa ponad miesiąc.

– Mieliśmy plan zacząć przygotowania ze skompletowaną drużyną. Nie do końca się to udało – mówi trener. Spodziewa się transferów, jak twierdzi, w najbliższym czasie. Szczególnie mu zależy na lewych obrońcach. – Z innymi możemy ciut dłużej poczekać, ale tu sprawa jest pilna – podkreśla trener. Twierdzi, że lista piłkarzy, których trzeba było obejrzeć przed ruchami transferowymi, przedstawiała się imponująco. Udało się wybrać tych, których trener chciałby widzieć w zespole. Lech rozmawia z piłkarzami z lig zagranicznych i z polskiej ekstraklasy.

Do Poznania wrócili piłkarze ostatnio wypożyczani. Wszyscy mają u trenera czystą kartę, mogą zacząć od nowa walkę o miejsce w składzie. Jeżeli konkurencja w zespole nie będzie zbyt silna, mają szansę zostać w Poznaniu. Maciej Skorża rozmawiał z Joao Amaralem, któremu bardzo zależy na grze w Lechu. Jego ewentualna dobra postawa będzie miała wpływ na liczbę transferów. Lech potrzebuje dwóch lewych obrońców i trzech graczy ofensywnych. Jeśli Amaral pokaże się z obiecującej strony – tylko dwóch. Jak z tego wynika, klub nie przyspiesza transferów licząc, że może uda się nadal korzystać z graczy, których niedawno się pozbywał.

W sobotę piłkarze rozegrają wewnętrzny sparing. Po nim przyjmą szczepionkę przeciwko Covid-19. Obowiązuje tu dowolność, nich ich do tego nie zmusza. Trener zdradził, że tylko jeden zawodnik nie wyraził woli zaszczepienia się.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Brawo Lech! Taką grę chcemy oglądać!

Czy to prawdziwe przełamanie? Czy zawsze będziemy oglądać takiego Kolejorza? Bardzo byśmy chcieli. Miał słabe momenty, wciąż było widać nerwowość, ale i pojawiło się to,