Porażka Warty w Ogródku

Aż półtora tysiąca osób oglądało domowy mecz Warty Poznań. Trzecią część publiczności stanowili fani zwycięskiego GKS Katowice. Zieloni mają zapewnioną grę w I lidze w nowym sezonie, więc porażka 0:1 jej sytuacji nie zmieniła. Natomiast goście wciąż walczą o ligowy byt.

Od pierwszych minut było widać, komu bardziej zależy na zwycięstwie. Ślązacy ostro natarli i spełnili cel, choć musieli na to czekać pół godziny. Cieszyli się z tego, szanowali wynik, więc w drugiej połowie ciekawie było tylko na widowni. Szkoda, że rekord frekwencji zdarzył się na meczu, w którym Warta niewiele z siebie dała. Teraz jedzie odrobić pańszczyznę do Niecieczy. Następny mecz w roli gospodarza w nowym sezonie. Nie wiadomo, na którym stadionie.

Warta: Laskowski, Szymusik, Marciniak, Wypych, Kiełb, Kalupa Ż, Grobelny, Jakóbowski, Żebrakowski (85′ Szmyt), Napołow (59′  Fadecki) Spławski (77′ Biegański).
GKS: Baran, Lisowski, Jędrych, Dejmek, Mączyński, Błąd, Poczobut (76′  Habusta), Rzonca, Anon, Puchacz (65′ Tabiś) Woźniak (58′ Śpiączka).

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli