[widgetkit id=418] |
Robiło się coraz bardziej nerwowo, bo początek ostatniej kwarty to trzy rzuty gości i ich 10-minutowe prowadzenie. Biofarm zerwał się, gonił, punktował, ale nie wystarczyło mu czasu, by dopaść gości z Prudnika. Zabrakło jednego oczka. Szkoda tych punktów, bo mecz był wyrównany. Powrócił stary grzech – nierówna gra w trakcie spotkania. Biofarm jak zwykle pokazał dwie twarze.
Biofarm Basket Poznań – Pogoń Prudnik 88:89 (20:20, 23:18,18:21, 27:30)
Biofarm: Wieloch 19, Fiszer 17, Metelski 14, Struski 11, Kurpisz 7, Samsonowicz 6, Czyż 6, Smorawiński 5, Tomaszewski 3, Gruszczyński.



