To nie koniec złych wiadomości. Jeżeli uda się wyeliminować Pogoń, w następnej rundzie na Lecha czeka zwycięzca meczu Drutex Bytovia Bytów – Lechia Gdańsk. W tym czasie Legia będzie się mierzyć z Wisłą Puławy, potem z lepszym z pary Ruch Zdzieszowice – Górnik Łęczna. Jeśli awansuje, a Lech wyeliminuje Lechię (o ile najpierw wygra ona w Bytowie), drużyny te zagrają ze sobą już w ćwierćfinale. Jest więc wykluczone, by w finale Lech zagrał z Legią.
Gdyby Kolejorz miał przetrwać w Pucharze Polski do 2 maja, czeka go piekielnie trudna droga. Musiałby kolejno przejść Pogoń, Lechię, Legię i jeszcze jedną drużynę w półfinale.Wygląda to tak, jakby wszystkie możliwe złe moce zawzięły się na Lecha, by nie miał możliwości kolejny raz, już czwarty z rzędu, zagrać w finale na Stadionie Narodowym. Rozgrywki mają być ciekawsze, inni też czekają na swoją szansę…




