Czarnogórski obieżyświat nowym obrońcą Kolejorza.

Nie Portugalczyk, o którym mówiło się, że przechodzi w Poznaniu testy medyczne, nie Chorwat ze Spezii, byłego klubu Nenada Bjelicy, ale Nikola Vujadinović, Czarnogórzec z bułgarskim, czyli unijnym paszportem, został nowym obrońcą Lecha. Podpisał kontrakt na dwa lata z opcją przedłużenia o rok. To 30-latek, który ostatnio grał w hiszpańskiej ekstraklasie, a wcześniej pokazywał się w ligach różnych krajów.

Liczba klubów, w których Vujadinović występował, robi wrażenie. Grał w Serbii, Bułgarii, we Włoszech, Szkocji, Austrii, a nawet w Chinach. Ostatnio był graczem hiszpańskiej Osasuny Pampeluna, rozegrał 10 spotkań w Primiera Division. Jak informują władze Lecha, piłkarz ten od kilku lat znajdował się w kręgu zainteresowań poznańskiego klubu, ale tylko do momentu przejścia do ligi hiszpańskiej. Nowy obrońca Lecha ma 190 cm wzrostu, dobrze gra w powietrzu. Lepiej posługuje się lewą nogą, potrafi zdobywać bramki.

W ten sposób siódmy letni transfer Kolejorza stał się faktem. Wcześniej na Bułgarską trafili Dilaver, Situm, Brakroth, De Marco, Rakels, Gytkjaer. Wszyscy oni są obcokrajowcami, a jeżeli nawet wywodzą się z krajów nie należących do Unii Europejskiej, to mają paszport któregoś z unijnych państw. Klubowi udało się też wykupić z Lechii Macieja Makuszewskiego.

Zdjęcie:lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Udostępnij:

Podobne

Finał nie dla Lechitek

Świetny doping trwający przez cały mecz, tysiące kibiców, atmosfera piłkarskiego święta – w takich warunkach toczył się półfinał Pucharu Polskiej kobiet. Do szczęścia zabrakło tylko

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,