Klub o 95-letniej historii, cieszący się ogromną popularnością w całym regionie, uchodzący wręcz za jednej z symboli Poznania i Wielkopolski, do tej pory nie miał takiego obiektu. Od lat wiele o tym się mówiło, bo nie zagospodarowanych pomieszczeń pod trybunami jest niemało, ale tylko mówiło. Wreszcie mamy przełom, władze klubu zdecydowały się przystąpić do realizacji. Najpierw powstanie projekt, konkretne prace ruszą po zakończeniu obecnego sezonu, a do zagospodarowania będzie kilkaset metrów kwadratowych.
Dzieje Lecha, klubu kolejowego, były burzliwe. Prowadził ponad 20 sekcji, w wielu odnosił wielkie sukcesy, na koniec, gdy kolej przestała się nim interesować, pozostał z jedną. Liczba trofeów i innych pamiątek, jaka została zgromadzona przez długie dekady, jest ogromna, ale nie bardzo wiadomo, co się z nimi stało w trakcie przeprowadzek, zmian właścicielskich i innych wydarzeń. Z pewnością, dzięki pomocy kibiców i innych ludzi dobrej woli wiele takich przedmiotów uda się odzyskać. Powiększą kolekcję, którą klub już dysponuje, składającą się z setek eksponatów. Pewne jest, że gabloty i ściany nie będą puste, a z czasem, ponad wszelką wątpliwość, pojawią się problemy ze znalezieniem miejsca dla wszystkich zgromadzonych przedmiotów. Ważnym elementem klubowego muzeum mają być multimedia.
Władze klubu zachęcają kibiców do aktywnego współtworzenia muzeum. – Niejeden pewnie ma w domu pamiątki, którymi mógłby się pochwalić i które raz na jakiś czas prezentowalibyśmy w formie tematycznych wystaw okresowych. To będzie miejsce otwarte dla każdego, zostanie wciągnięte w trasę wycieczek stadionowych. Chcemy, by stało się wizytówką klubu o blisko 95-letniej tradycji – mówi Karol Klimczak, prezes Lecha.



