Polskie hokeistki awansowały do III Rundy Ligi Światowej!

Wymarzonym sukcesem kończy się start polskiej reprezentacji kobiet w hokeju na trawie w turnieju II Rundy Ligi Światowej w Walencji. Po zajęciu pierwszego miejsca w grupie B przed wyżej sklasyfikowaną w rankingu światowym Szkocją w półfinale pewnie pokonały dzisiaj Ukrainki 3:0 (2:0). Bramki strzeliły: Magdalena Zagajska (4 min. z krótkiego rogu), Bianca Strubbe (29) i Paula Sławińska (36). Dzięki temu biało-czerwone awansowały w Walencji do finału w którym zmierzą się jutro (12 lutego) z Hiszpankami. Gospodynie, faworytki imprezy, pokonały w drugim półfinale Szkotki 2:1 (1:0). Tylko finalistki II Rundy LŚ mają zagwarantowany start w III Rundzie LŚ i dzięki temu szansę na awans do finałów Mistrzostw Świata. Polki nigdy w MŚ nie grały.

Z Ukrainkami podopieczne poznańskiego trenera Krzysztofa Rachwalskiego zmierzyły się w Walencji w inauguracyjnym meczu grupowym. Wówczas wygrały 3:2. To było zacięte spotkanie. Natomiast – zdaniem Rachwalskiego – mecz półfinałowy był jednym z najlepszych występów Polek w ostatnich latach.

– Spotkanie grupowe – powiedział – było szarpane, nerwowe. A dzisiaj dziewczyny zagrały niezwykle konsekwentnie. Były do konfrontacji z rywalkami bardzo dobrze przygotowane mentalnie i fizycznie. W ich poczynaniach nie było żadnego przypadku. Duży wpływ na przebieg spotkania miała bramka szybko strzelona przez Magdalenę Zagajską z krótkiego rogu. Na ten mecz przygotowaliśmy specjalny wariant rozegrania krótkiego rogu,którego wcześniej nie pokazaliśmy w Walencji. Udało nam się zaskoczyć przeciwnika. Potem grało się łatwiej.

Pozostałe wyniki spotkań sobotnich o miejsca 5-8: Ghana – Rosja 0:6 (0:1), Czechy – Turcja 6:2 (3:2). Zwycięzca „małego finału” w Walencji, czyli meczu o trzecie miejsce teoretycznie ma jeszcze szanse awansu do III Rundy LŚ. Decydować będzie ranking światowy.

Dwa turnieje III Rundy LŚ zostaną rozegrane w czerwcu br. w Brukseli i w lipcu w RPA w Johannesburgu.

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli