Z Kolejorzem na placu Wolności

Tłum poznaniaków, mieszkańców Rawicza i innych miast przyszedł w zimną i wilgotną, pochmurną i ponurą niedzielę na plac Wolności, by powitać wiosnę. Póki co – tę piłkarską, która zacznie się za kilka dni meczem Lecha z Termaliką Bruk Bet Nieciecza. Była okazja do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia z ekipą Kolejorza. Uczestnicy spotkania będą mogli taką pamiątkę odebrać przed stadionem, gdy przyjdą na inaugurację ligowych rozgrywek.


[widgetkit id=322]

Mniej więcej półtora tysiąca osób stanęło przed schodami tarasu Arkadii tworząc niebiesko-białą kartoniadę. Klubowy fotograf uwiecznił piłkarzy i szkoleniowców siedzących na krzesłach, mających za sobą tłum ludzi. Rozległ się też gwizd, bowiem uczestnicy wydarzenia otrzymali gwizdki, których chętnie używali. „Pierwszy gwizdek” – tak nazwano to spotkanie.

Gdy już nad placem Wolności zapanowała cisza, można było liczyć na bezpośrednie spotkanie z piłkarzami i trenerami. Podchodzili oni do barierek, rozdawali podpisane fan karty, składali autografy, pozowali do zdjęć, odpowiadali na pozdrowienia i krótkie pytania. Wynik ostatniego sparingu i dobre nastroje zawodników zwiększyły entuzjazm wśród kibiców. Nadzieje na dobre wyniki drużyny są wielkie.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może