Polacy w finale Młodzieżowych ME w hokeju halowym w Lizbonie

Świetnie spisuje się w Lizbonie młodzieżowa reprezentacja Polski w ME w hokeju halowym. Po piątkowych zwycięstwach w grupie: 6:2 z Portugalią i 4:1 z Rosją w sobotę, 14 stycznia również pokonała rywali. W ostatnim spotkaniu grupowym wygrała 3:2 z Czechami, a w półfinale rozgromiła Białoruś 4:0. We wszystkich meczach znakomicie bronił polski bramkarz Dawid Wróbel.

W niedzielę w finale podopieczni trenera Jacka Adriana, jedyna drużyna która w Lizbonie zwyciężyła we wszystkich spotkaniach, zmierzy się z Austrią. Będzie to powtórka z decydującego meczu przed dwoma laty w Toruniu. Wówczas zwyciężyli rywale. Tym razem dopiero po wygraniu karnych zagrywek z Rosją Austria wywalczyła awans do finału. Biało-czerwoni mają realne szanse na rewanż za porażkę w Toruniu.

Wyniki sobotnie

Grupa A

Austria – Chorwacja 4:1 (1:0), Szwajcaria – Białoruś 3:2 (0:2)

Tabela końcowa grupy A

1. Austria 3 6 11-8

2. Białoruś 3 4 13-13

3. Chorwacja 3 4 11-12

4. Szwajcaria 3 3 7-9

Grupa B

Polska – Czechy 3:2 (2:0) Robert Gruszczyński (2, krótki róg), Krystian Sudoł (19 kr), Mateusz Mazany (26) – Lukas Plohy (28), Jan Żelezny (37), Portugalia – Rosja 1:14(1:8)

1. Polska 3 9 13-5

2. Rosja 3 4 18-8

3. Czechy 3 4 12-10

4. Portugalia 3 0 7-27

Mecze o miejsca 5 – 8 w końcowej klasyfikacji (z zaliczeniem spotkań w grupach A i B)

Szwajcaria – Portugalia 9:1 (3:0), Chorwacja – Czechy 6:5 (4:2)

5. Chorwacja 2 6 10-7

6. Szwajcaria 2 3 11-5

7. Czechy 2 3 12-10

8. Portugalia 2 0 5-16

Półfinały

Austria – Rosja 3:3 (1:2), karne zagrywki 2:1

Polska – Białoruś 4:0 (0:0) Sudoł (25), Jakub Janicki (31 kr), Gruszczyński (32), M. Mazany (39)

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli