Systematyczne osłabianie drużyny, sprowadzanie podrzędnych zawodników, byle nie trzeba było za nich płacić, musiało zakończyć się wielką klapą. Obecny trener nie radził sobie, gdy drużyna była mocniejsza personalnie, teraz sprawia wrażenie zagubionego. Lech gra fatalnie, nie potrafi się odnaleźć, będzie miał problemy nawet z dołączeniem do grona ligowych średniaków, jest przedmiotem kpin. Wściekli na zarząd klubu kibice coraz mniej chętnie przychodzą na stadion, ale wielu z nich chętnie obejrzałoby swoją drużynę w meczu pucharowym. Nic z tego.
Na kilku portalach będzie można śledzić relację ze spotkania z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Nic jednak nie zastąpi bezpośredniej transmisji radiowej. Starsi kibice przypomną sobie dawne lata, gdy telewizja tylko od święta pokazywała mecze polskich drużyn, więc atrybutem każdego fana, niezależnie od miejsca, w którym przebywał, był odbiornik radiowy.



