Linetty w Lechu już nie zagra. Będzie piłkarzem Sampdorii

Nie można powiedzieć, że podczas Euro 2016 wypromował się, ale skauci z europejskich klubów znali jego klasę i potencjał rozwojowy jeszcze przed tą imprezą. Odejście z Lecha było przesądzone, pozostawały pytania – dokąd i za jakie pieniądze. Gdyby pokazał się we Francji w koszulce z orłem, prawdopodobnie trafiłby do lepszego klubu niż Sampdoria Genua, a nabywca zapłaciłby dużo więcej niż 3-4 miliony euro. Włoskie i polskie media podają taką właśnie kwotę. Nie oceniają jej jako wysoką.

O włoskim kierunku Karola pisało się od dawna. Padały nazwy takich klubów, jak Napoli, Lazio, Fiorentina. Najbardziej zdeterminowany był jednak klub z Genui i to on zatrudni pomocnika z Poznania. Jak informuje „Przegląd Sportowy”, piłkarz udał się na testy medyczne, a jeżeli wypadną pomyślnie, zostanie zawodnikiem klubu ze stolicy Ligurii. Będzie grał na jednym z nielicznych ładnych włoskich stadionów – typowo piłkarskim Stadio Luigi Ferraris.

Ubytek będzie dla poznańskiej drużyny bolesny. Karol Linetty był jej czołowym piłkarzem, niezastąpionym w kreowaniu akcji ofensywnych, wykonywaniu kluczowych podań, bardzo pożytecznym w defensywie. Grał z poświęceniem, robił szybkie postępy. Pozyskane dzięki niemu pieniądze pomogą załatać dziurę w budżecie spowodowaną kryzysem w klubie, brakiem kwalifikacji do europejskich pucharów. Być może uda się uzupełnić osłabioną obronę. Lada chwila w ślady Karola może pójść Tamas Kadar, nie można wykluczyć odejścia Arajuuri’ego. Nie planuje się natomiast wzmocnienia kulejącej ofensywy, wszystko więc wskazuje, że Lecha i jego kibiców czekają chude lata.

Udostępnij:

Podobne

Finał nie dla Lechitek

Świetny doping trwający przez cały mecz, tysiące kibiców, atmosfera piłkarskiego święta – w takich warunkach toczył się półfinał Pucharu Polskiej kobiet. Do szczęścia zabrakło tylko

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,