Tornado i Stopka show – wielkie grzmoty w hali Cityzen

Podczas gali Night of Champions w poznańskim City Zen do klatko ringu weszli najbardziej utytułowani wielkopolscy gladiatorzy. W jednym z najbardziej interesujących pojedynków K1 Rules PRO AM kat. 67 kg zawodnik poznańskiego Our Team Kamil TORNADO Szłapka skrzyżował rękawice z Marcinem Stopką (Figh House Nowy Sącz).

Ku zaskoczeniu wszystkich początek walki należał do Stopki, który ruszył do piekielnego natarcia. Szłapka starał się skutecznie kontrować. Dało to oczekiwane rezultaty i w drugim oraz trzecim starciu zaczynała rysować się jego przewaga. Celniej trafiał i zadawał więcej ciosów, choć do samego końca podopieczny Rafała Dudka był niebezpieczny. Decyzją sędziów wygrał 22-letni poznaniak.

– Za mną intensywny okres. Stoczyłem cztery walki na Mistrzostwach Polski seniorów, gdzie zdobyłem złoty medal w kickboxingu low kick i zostałem wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. Dziś kolejna bitwa, tym razem z piekielnie silnym Marcinem Stopką. Bardzo chciałem wygrać i pokazać się przed własną publicznością, która zawsze mnie wspiera – komentuje zwycięski Kamil Szłapka.

– Pojedynek dostarczył emocji i stał na bardzo wysokim poziomie sportowym. Zaprocentowały przygotowania w Mielenku, doświadczenie Kamila nabyte w wcześniejszych startach oraz wsparcie kibiców – komentują trenerzy TS Our Team Poznań Łukasz i Jakub Smolińscy.

– Chciałbym podziękować swojemu sponsorowi firmie Schmidt Bike & Service serwis rowerowy mieszczący się w Poznaniu na ul. Droga Dębińska 10C za wsparcie finansowe w przygotowaniach do pojedynku – podsumowuje Kamil Szłapka.

Zdjęcie Agnieszka Werner

Udostępnij:

Podobne

Triumf z (lekkim) niedosytem

Kto śledzi najnowsze dzieje Lecha wie, że w każdej, nawet najmniej spodziewanej chwili można się spodziewać kłopotów. Przed meczem w Szczecinie trzeba się było obawiać,

Syndrom Lecha Poznań

Wypełniony stadion, oczekiwanie kolejnego triumfu lidera, atmosfera piłkarskiego święta, korzystne wyniki meczów rywali, szansa na wypracowanie przewagi nad nimi – co mogło pójść nie pomyśli