Dzielne „pierniki” po raz czwarty z kolei usiłowały odebrać tytuł Grunwaldowi. I znowu im się to nie udało. Byli jednak bardzo bliscy sukcesu. Przy remisie 4:4 Krystian Makowski z Pomorzanina, zdobywca Złotej Laski PZHT i redakcji „Sportu” z 35 zdobytymi bramkami, wykonywał rzut karny. Rutynowany Mariusz Chyła, golkiper wojskowych, nie dał się jednak pokonać. Potem bramki strzelone przez najlepszego zawodnika decydujących spotkań MP Mateusza Poltaszewskiego i Tomasza Marcinkowskiego najlepszemu bramkarzowi w walce o najwyższe miejsce na podium Michałowi Śliwińskiemu przesądziły o triumfie Grunwaldu.
Po srebro zespół toruński sięgnął po raz piętnasty. Natomiast brąz, po raz trzeci, dla młodego teamu LKS Gąsawa, który pewnie wygrał decydujący o miejscu na podium z AZS AWF Poznań 7:3. Puchar Fair Play dla Pomorzanina.
– Nie wolno marnować rzutu karnego, który mógł przesądzić o naszym mistrzostwie. Dlatego pozostanie mi na długo duży niedosyt. Myślę jednak, że jesteśmy coraz bliżsi zwycięstwa z Grunwaldem w decydującym meczu mistrzostw – powiedział Krystian Makowski.
– Pomorzanin świetnie gra w hali. Bardzo wysoko postawił nam poprzeczkę. My byliśmy bardzo nieskuteczni. Z trudem, ale po raz kolejny zdobyliśmy złoto – powiedział jeden z najbardziej doświadczonych hokeistów Grunwaldu Tomasz Dutkiewicz.
Mecz o miejsca na podium
O brąz
LKS Gąsawa – AZS AWF Poznań7:3 (2:1)
Gruszczyński – 4 (24, 40 k, 45, 48), Mateusz Mazany – 2 (47, 48), M. Wrzesiński (6) – Ł. Kosmaczewski (25), P. Pawlak (40 k), R. Nojgebauer (57)
Finał
Grunwald Poznań – Pomorzanin Toruń 6:4 (3:2)
A. Mikuła – 2 (7, 13), Dutkiewicz – 2 (12 kr, 38 k), Mateusz Poltaszewski (57), T. Marcinkowski (59) – K. Makowski 2 (12, 43), Raciniewski (27), Szrejter (49)
(AK)



